Pierwsze opady śniegu i spadki temperatury oznaczają, że w wysokich górach rozpoczyna się sezon zimowy. Nawet jeśli w dolinach nadal panuje jesienna pogoda, wysoko w Tatrach sytuacja może wyglądać zupełnie inaczej. Śnieg, lód, zamarznięte odcinki szlaku i bardzo twarda powierzchnia sprawiają, że zwykłe buty trekkingowe przestają wystarczać.
Doskonale pokazują to wydarzenia z 29 września 2026 roku. Pięcioro turystów, w tym 10-letnie dziecko, weszło na Rysy bez raków i czekanów. Na szczyt udało im się dotrzeć, jednak znacznie większym problemem okazało się zejście. Ostatecznie konieczna była interwencja TOPR i ewakuacja śmigłowcem.
To ważna lekcja dla wszystkich wybierających się jesienią i zimą w wysokie góry.
Jednym z najczęstszych błędów jest ocenianie wyprawy wyłącznie przez pryzmat wejścia na szczyt. Tymczasem właśnie podczas zejścia łatwiej stracić równowagę. Na stromym, zamarzniętym zboczu nawet niewielkie poślizgnięcie może skończyć się długim, niekontrolowanym zjazdem.
Dlatego przed wyprawą w wysokie Tatry warto mieć odpowiednio dobrany sprzęt.
W zależności od trasy mogą przydać się:
W warunkach zimowych na stromych trasach wysokogórskich same raczki nie powinny być traktowane jako zamiennik raków.
Jeżeli w góry zimą wybierasz się kilka razy w sezonie, zakup kompletnego wyposażenia może być sporym wydatkiem. Dlatego dobrą alternatywą jest wynajem sprzętu do turystyki zimowej.
W naszej wypożyczalni możesz wynająć wyposażenie potrzebne podczas zimowych wyjazdów, między innymi raki, raczki, czekany oraz kaski.
To rozwiązanie dla osób, które chcą pojechać w Tatry przygotowane sprzętowo, bez konieczności kupowania wyposażenia używanego później tylko kilka razy w roku.
Pamiętaj jednak, że samo posiadanie raków czy czekana nie wystarcza. Przed wyjściem w wysokie góry trzeba nauczyć się poprawnego zakładania raków, chodzenia w nich oraz hamowania czekanem.
Zimą góry nie wybaczają przypadkowego przygotowania. Sprzęt możesz wynająć. Umiejętności i rozsądek musisz zabrać ze sobą.




